1.8.15

Co się dzieje z Twoim ciałem po wypiciu Coca-Coli?

Ja dziś dochodzę do siebie po wczorajszych szaleństwach na Woodstocku, więc bez zbędnych wstępów zachęcam Was do zapoznania się z poniższą infografiką.

źródło: truththeory.com

1. PIERWSZE 10 MINUT: 10 łyżeczek cukru atakuje Twój organizm, to 100% zalecanego dziennego spożycia. Nie wymiotujesz tylko dlatego, że kwas fosforowy niweluje słodki smak

2. PO 20 MINUTACH: Rośnie poziom cukru we krwi, co powoduje wyrzut insuliny. Twoja wątroba zamienia cukier w tłuszcz.

3. PO 40 MINUTACH: Kofeina została przyswojona, twoje ciśnienie wzrosło z powodu zwiększonej dawki cukru we krwi, nie odczuwasz już senności

4. PO 45 MINUTACH: Twój mózg reaguje na Colę(cukier) jak na heroinę, odczuwasz teraz szczęście.

4. PO 60 MINUTACH: W jelitach kwas fosforowy wiąże wapń, magnez i cynk, przyspiesza metabolizm. Dlatego wysokosłodzone napoje zwiększają wydalanie wapanią wraz z moczem

5. PÓŹNIEJ: Zaczyna się cukrowy głód, stajesz się rozdrażniony i/lub ospały. Wraz z moczem wydaliłeś już całą wodę zawartą w napoju. Straciłeś szansę na przyswojenie składników, które mogłyby nawodnić Twój organizm lub nawet zbudować mocne kości i zęby (magnez, wapń, cynk, sód, elektrolity i woda słynęły właśnie w toalecie).

Warto było? Jeśli uznacie, że nie zachęcam do eksperymentów z domową produkcją napojów gazowanych. Zdrowych i probiotycznych.

Przeczytaj: Domowa coca-cola z alg

P.S. Mam w domu nadmiar alg, kto chciałby, proszony o kontakt via email.





Podziel się


26.7.15

Organ-on-chip - wynalazek, który może zatrzymać cierpienie zwierząt wykorzystywanych do testów klinicznych


Naukowcy z Wyss Institute for Biologically Inspired Engineering na Harvardzie stworzyli Organ-on-chip, urządzenie pozwalające przeprowadzać testy kliniczne leków i innych substancji bez użycia zwierząt. Organ-to-chip to urządzenie wielkości pendrive, w którym żyją komórki pochodzące z ludzkich organizmów. Chipy symulują naturalne środowisko życia tych komórek i pozwalają przeprowadzać testy dokładniejsze niż te wykonywane w  tradycyjnych probówkach. Do tej pory udało się stworzyć symulacyjne środowisko życia dla płuc, serca, wątroby, nerek, kości i jelit. Wszystkie urządzenia można połączyć i zbadać jak testowana substancja (np. lek na astmę) wpływa na kluczowe organy naszego ciała. W 2013 roku zespół naukowców zapowiadał rozpoczęcie prac na skin-on-a-chip czyli chipem pozwalającym badać wpływ kosmetyków na naszą skórę. Gdyby to się faktycznie udało, moglibyśmy ocalić miliony zwierząt wykorzystywanych do testów klinicznych.


Przez przezroczystą, polimerową obudowę urządzenia można obserwować procesy zachodzące w komórkach pod mikroskopem. Takie obserwacje pomagają odkrywać procesy zachodzące w ludzkim ciele, które nie mają miejsca w organizmach zwierząt. Dzięki temu wyniki nadań są bardziej wiarygodne. Badania nad nowymi substancjami czy lekami dzięki organ-on-chip trwają krócej niż badania wykonywane na zwierzętach, są tańsze, etyczne i mogą przyspieszać proces wprowadzania nowych leków na rynek. W przyszłości mogą też umożliwić testy osobniczej reakcji Kowalskiego czy Nowaka na konkretną substancję. How cool is that?

lung-on-a-chip 



Zobaczcie jak o tym wynalazku opowiada Geraldine Hamilton z Wyss Institute:


Zainteresowani tematem mogą poczytać już artykuły naukowe o organ-on-chip.


Podziel się


25.7.15

Ale Pajda, czyli gdzie na drugie śniadanie w Poznaniu


Zdjęcie pochodzi z fanpage Ale Pajdy
Kilka dni temu dzięki znajomym z pracy odkryłam nowe miejsce na kulinarnej mapie Poznania, które odkąd tylko je poznałam, ratuje mnie przed głodem w te dni, kiedy nie zdążę przygotować sobie obiadu na wynos. Ale Pajda mieści się w suterenie przy ulicy Ostroroga 37 (przecznica Marcelińskiej) i serwuje przekąski idealne na drugie śniadanie.




Mniej więcej połowa menu jest wegańska. Zjecie tam m.in pudding chia na mleku kokosowym z owocami, przepyszne bajgle z pasztetem z soczewicy lub fasoli, bajgle z pastą bezjajeczną na bazie tofu, spring rollsy z tofu, warzywami i obłędnym sosem na bazie masła orzechowego, pudding z tapioki. Co kilka dni pojawiają się też ciasta oraz koktajle, zarówno zielone jak i jaglane.

Zdjęcie pochodzi z fanpage Ale Pajdy





Jeśli chcecie zdążyć po najlepsze kąski w Ale Pajdzie, to polecam przyjść z samego rana, bo co lepsze rzeczy znikają bardzo szybko. Drugie śniadanie możecie zjeść na miejscu w knajpce, w ogródku lub zabrać na wynos.



Podziel się


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...