18 lipca 2011

Pij mleko, będziesz wie(l)ki siedział na kiblu.

Ruszyła kolejna kampania Pij mleko, będziesz wielki. Autorzy spotów kolejny raz zachęcają nas do większego spożycia mleka. Podobno robią to w trosce o nasze zdrowie. Ale czy na pewno?

Człowiek jest jedynym ssakiem, który w wieku dorosłym spożywa mleko. Na dodatek jest to najczęściej mleko innego ssaka. Więc skoro natura tego nie wymyśliła, to czy na pewno jest ono dla nas takie dobre?

Mleko sprzedawane dziś w sklepach jest poddawane procesowi pasteryzacji w celu zabicia szkodliwych dla człowieka bakterii. Te korzystne też giną. Martwe ciała bakterii pozostają w mleku i stają się pożywką dla innych szkodliwych bakterii znajdujących się w naszym organizmie, które mogą zacząć niebezpiecznie się namnażać.

„W latach trzydziestych dr M.Pottenger przeprowadził dziesięcioletnią obserwację wpływu pasteryzowanego mleka... na grupę dziewięciuset kotów... Kotom dr Pottengera wystarczyły tylko trzy pokolenia, aby ulec degeneracji, objawiającej się bezpłodnością i poważnym osłabieniem. Tyle mniej więcej pokoleń Amerykanów i Europejczyków wychowało się na pasteryzowanym mleku. Dziś bezpłodność jest jednym z najczęstszych problemów młodych ludzi świata cywilizowanego.”
Źródło: Daniel Reid  "Tao zdrowia"

Mleko jest ciężko strawne dla wielu ludzi, wywołuje biegunki, uczulenia, wysypki i rumienie, nawet astmę. U dzieci może powodować choroby uszu i próchnicę. Pasteryzacja  mleka niszczy jego naturalne enzymy i zmienia budowę jego delikatnego białka, przez co mleko staje się jeszcze gorzej strawne. Od dawna już wiadomo, że znacznie lepiej jest spożywać produkty mleczne w postaci sfermentowanej, czyli sery, kefiry czy jogurty.

Mówi się też, że mleko należy spożywać w celu uniknięcia osteoporozy. Tymczasem w krajach, gdzie spożywa się najwięcej mleka odsetek cierpiących na tą chorobę jest największy. Zapomina się, że niedobory wapnia wynikają również z nadmiernego spożywania kawy, alkoholu czy mięsa, tłuszczów zwierzęcych i tłuszczów trans oraz braku ruchu! Wchłanianie wapnia utrudnia też sód, czyli powszechnie nadużywana w kuchni sól. Nie mówi się też o tym, że znacznie bogatszymi od mleka źródłami wapnia są sery, mak, figi suszone, sezam, brokuły, pietruszka, soja i fasola. Po wielu latach takiej kampanii większość ludzi zapytana o najbogatsze w wapń jedzenie powiedziałoby, że to oczywiście mleko. Tymczasem najwięcej wapnia ma mak. Dobrym źródłem wapnia są też wody mineralne. Warto więc się zastanowić, czy kampania Pij mleko, będziesz wielki jest prowadzona w trosce o nasze zdrowie, czy w trosce o dobro producentów mleka, którzy mają na pewno bardzo silne lobby. Nie wiem też, czy mleko od krów zamkniętych w ciasnych klatkach, karmionych antybiotykami i hormonami jest takie dobre i zdrowe. Ale to już całkiem inna historia...

Potrzebujesz mleka do kawy? Zobacz jak zrobić mleko roślinne.

Prześlij komentarz

Start typing and press Enter to search