Mój pierwszy raz- zakupy na poznan.wiemcojem.pl | Zielona wśród ludzi

1 czerwca 2012

Mój pierwszy raz- zakupy na poznan.wiemcojem.pl

O portalu Wiem co jem pierwszy raz usłyszałam już kilka miesięcy temu. Długo decydowałam się na zakupy, ale w końcu nastąpił ten pierwszy raz. W środę wieczorem popijając w domu białą herbatę robiłam zakupy na najbliższy weekend. Przeglądałam ofertę podpoznańsich rolników, wybrałam kalafior, marchew, buraki, ogórki małosolne, miód oraz wiejskie jaja i mleko od krowy dla niemęża. W piątek o 17 do moich drzwi zadzwonił przemiły Pan i wręczył kartonik z zamówionymi produktami. Niestety marchewka nie dojechała (szkoda, nie będzie soku), ale pozostałe produkty na szczęście dotarły. Z okazji dnia dziecka dostałam w prezencie 0,5 kg świeżych truskawek (przepyszne!) i świeżo wyciskany sok marchwiowy (to chyba rekompensata za brak marchwi :D ). Wszystkie dostarczone produkty są świeże i zimne- firma wyposażona jest w samochód chłodnię. Na kartonie w który zapakowane były produkty jest napisane: Nie wyrzucaj! Karton wielokrotnego użytku. Oddaj go przy następnej dostawie.

Wiem co jem to portal dla wszystkich tych, którzy cenią sobie świeże i lokalne produkty wysokiej jakości. Dzięki pominięciu sklepów w łańcuchu dostaw możemy otrzymać owoce i warzywa bezpośrednio z pola. Ceny w internetowym sklepie nie różnią się zbytnio od tych jakie widzimy na co dzień w marketach, a robiąc zakupy przez internet zyskujemy czas i siły. Nic nie trzeba nosić, nigdzie jechać. Produkty na obiad dostarczane są wprost pod nasze drzwi bez dodatkowych kosztów dostawy. Taką usługę z czystym sercem polecam wszystkim poznaniakom.

Z tego co wiem, podobne portale funkcjonują w innych dużych miastach. Jestem ciekawa, czy macie jakieś doświadczenia z podobnymi firmami. Jeśli tak, koniecznie dajcie znać, takie idee trzeba promować.



                                                                                                                                                                                                                                                            
  1. Fantastyczna sprawa, taki sklep z jedzeniem "prosto z pola" :) Ja, całe szczęście, mam pod nosem rynek, na który w środę i sobotę zjeżdżają się rolnicy z okolic i sprzedają świeżutkie warzywa i owoce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny pomysł, muszę poszukać takiego czegoś u siebie

    OdpowiedzUsuń
  3. Powinnam sie w pas pokłonić, bo mają też wersję dla Warszawy /mój peryferyjny blok jeszcze się mieści w darmowej dostawie/.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem, że teraz ruszają także na Gdańsk i na Wrocław, więc zapędy ogólnopolskie są i dobrze:D. Słyszałyście o tym proteście rolników :( ? Polskie prawo i UE nie pozwala sprzedaż bezpośrednią małym wytwórcom lokalnym produktów przetworzonych.Miejmy nadzieję to się szybko zmieni. A inicjatywę Wiem Co Jem popieram w 100%! Swojskie jest zawsze lepsze :).

    OdpowiedzUsuń

Start typing and press Enter to search