19 lutego 2013

Wegańska babka ziemniaczana z cukinią i słonecznikiem

Babka ziemniaczana podobno jest potrawą typowo mazurską i chociaż spędziłam w tej pięknej krainie dwadzieścia pierwszych lat życia, babkę ziemniaczaną zjadłam pierwszy raz w grudniu zeszłego roku. Zjadłam i zakochałam się w tej prostej potrawie. Przerobiłam ją oczywiście wedle własnych widzimisię. Pracuję jeszcze nad idealną konsystencją, ale smak jest już wart polecenia. Jeśli nie przeszkadza Wam więc, że mojej babki nie da się pokroić w idealne plasterki, ale jesteście ciekawi smaku, możecie spróbować zmajstrować taką na następny obiad.

Składniki:

1 kg ziemniaków
średnia cukinia
cebula
100 g słonecznika
3 łyżki siemienia lnianego
filiżanka wody
ok. 1/2 szklanki mąki (u mnie mix amarantusowej i pszennej)
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
łyżeczka czarnej soli
łyżeczka sosu sojowego
kolendra, dużo majeranku, pieprz
2 łyżki oleju

Ziemniaki i cebulę obieramy, kroimy na mniejsze części, razem z cukinią wrzucamy do malaksera i mielimy na gładką masę (jeśli ktoś nie posiada mielącego sprzętu musi się posiłkować tarką). Z wody i siemienia lnianego gotujemy żel. Do żelu dodajemy słonecznik, trzy łyżki mąki i blendujemy, dodajemy do ziemniaków.  Masę przyprawiamy, dodajemy olej i pozostałą część mąki, mieszamy i przekładamy do wysmarowanej tłuszczem formy (u mnie chlebowa). Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez ok. 40 minut.

UWAGI:
  • Prawdopodobnie dodatek cukinii sprawił, że babka była dość luźna. Większa ilość mąki lub rezygnacja z cukinii uczyni ją zapewne bardziej zwartą (będę nad tym pracować :D ).
  • Babka najlepiej smakuje w towarzystwie kiszonej kapusty i jogurtu naturalnego.
  • Zdjęć babki nie będzie, bo nie zdążyłam zrobić. Nie jest to zresztą zbyt fotogeniczne danie :D W zamian za to, pokaże Wam trochę mazurskich widoków :D




  1. uwielbiam cukinie i słonecznik! Teraz wypoczywam po sesji więc mam trochę czasu i może spróbuję zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze zdjecia Mazur! Nigdy tam nei bylam,tak wiec pozostaja mi jedynie zdjecia... :) Nie probowalam tez takich babek na slono, niemniej coraz bardziej przekonuje sie do innych, malo mi jeszcze znanych dań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam więc i babkę i Mazury :D

      Usuń
  3. a babka ziemniaczana to przypadkiem nie typowo podlaskie danie regionalne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wyczytałam wczoraj, to na Mazurach też się do niej przyznają:)

      Usuń
  4. Ja też jeszcze nia mam na swoim koncie kulinarnym babki kartoflanej, a mam ochotę. Połączenie z cukinią brzmi nieżle. Szkoda tylko, ze zdjęcia nie ma, bo to do wyobraźni przemawia. Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielkie dzięki za ten przepis. Długo się zastanawiałam, czego użyć zamiast jajka do związania tego typu potraw i nie wpadłam na siemieniowe gluty :) Babkę zrobiłam, dodając jeszcze suszone pomidory, a mąkę amarantusową zastąpiłam mąką ziemniaczaną. Również wyszła dość luźna w środku, ale się nie rozsypywała.
    A, no i swoją piekłam duuużo dłużej - ok. 1,5 godziny (w zwykłej keksówce) i stwierdziłam, że gdyby dać jej jeszcze dodatkowe 20 minut, to nawet byłaby lepsza, bo miałaby grubszą warstwę chrupiących ziemniaków. Ale ogólnie i tak wyszła pyszna :)

    OdpowiedzUsuń

Start typing and press Enter to search