4 kwietnia 2013

Wpis gościnny: „Karton, naturalnie!”, czyli co Polacy wiedzą o opakowaniach kartonowych

Kilka dni temu wystartowała kampania edukacyjna "Karton, naturalnie!", którą zainicjowała Fundacja ProKarton. Celem kampanii jest promocja zalet kartoników do żywności płynnej. Działania fundacji  wspierają ambasadorka Magdalena Stużyńska, aktorka i mama oraz Sławomir Brzózek, prezes Fundacji Nasza Ziemia.

Fundacja ProKarton została założona w lipcu 2011 r. przez trzech producentów kartonów do mleka i soków w Polsce (Tetra Pak, ELOPAK, SIG Combibloc). Jej celem jest popularyzacja kartonów do płynnej żywności, jako nowoczesnych i przyjaznych środowisku opakowań, a także działanie na rzecz edukacji ekologicznej i promocji opakowań kartonowych do płynnej żywności.
Fundacja ProKarton chciała sprawdzić, co Polacy wiedzą o opakowaniach kartonowych, ich recyklingu, a także czy podejmując codziennie wybory podczas zakupów myślą o ich konsekwencjach dla środowiska naturalnego. O opinie poproszono 500 dorosłych respondentów, podejmujących samodzielne wybory konsumenckie we własnych gospodarstwach domowych. 




Odpowiedzi respondentów zostały zebrane w raporcie "Ogólnopolski sprawdzian z wiedzy o recyklingu. Czy Polacy to ekologiczni konsumenci?" 

Badanie wykazało, że konsumenci bardzo często sięgają po opakowania kartonowe, 95% respondentów przyznało, że kupuje produkty (mleko, soki, nektary, przeciery pomidorowe) w takich właśnie opakowaniach. Trudno się dziwić, jest to chyba najpopularniejszy typ opakowania dla tych produktów, a producenci nie dają nam zazwyczaj wyboru. Mleko w szklanej butelce możemy kupić chyba tylko sojowe i kozie, z sokami jest trochę lepiej.

Kartoniki uznawane są za opakowania bezpieczne, higieniczne, dobrze chroniące produkty przed czynnikami środowiska zewnętrznego (podobnym zaufaniem cieszą się szklane butelki). Są chętnie wybierane przez rodziców, ponieważ są lekkie i nietłukące, dzieci bezpiecznie mogą napić się z takiego opakowania. Konsumenci lubią kartony również za ustawność, łatwość zamykania i otwierania, narzekają jednak na wygodę nalewania mleka czy soku z kartonu. 

Twórcy kampanii chcieli zwrócić również uwagę na to, że nie tylko płyny mogą być sprzedawane w kartonikach. Tu muszę się zgodzić, korzystanie z cukru trzcinowego zapakowanego w kartonik jak po soku, było bardzo wygodne, a i dobre wino okazjonalnie można by wypić w plenerze z kartonu .

Respondenci badania wskazali butelki jako opakowanie najłatwiejsze do przetworzenia, może dlatego, że butelki szklane często dostają drugie życie. Butelki po piwie można zwrócić w sklepie, tak jak kiedyś butelki po mleku i śmietanie. Przy śmietniku jest osobny kontener na opakowania szklane. Okazuje się jednak, że kartonowe opakowanie również doskonale nadaje się do recyklingu. Mimo, iż składają się z kilku warstw, każdą z nich można odzyskać i przetworzyć. Szkoda, że nie wszyscy o tym wiedzą. Twórcy kampanii (a ja razem z nimi) zachęcają do segregowania opakowań kartonowych (i wrzucania ich do odpowiednich pojemników), które przed wyrzuceniem należy zgnieść, a następnie umieścić w pojemniku wskazanym przez firmę, która wywozi nasze śmieci. Niestety nie ma w Polsce jednolitych wytycznych co do tego, gdzie takie opakowania należy wyrzucać, każda firma może sobie zażyczyć inaczej, chociaż najczęściej są to żółte kontenery na butelki PET i tworzywa sztuczne (tak jest np. w Poznaniu).

Respondentom zadano również następujące pytania: 
  • Żywność zapakowana w które z poniższych opakowań zawiera najmniej konserwantów?
  • Które z poniższych opakowań jest najbardziej higieniczne?
W obu kategoriach wygrały szklane butelki (ja też bym dokonała takiego wyboru), kartonowe opakowania wylądowały na drugiej pozycji. Twórcy kampanii przekonują nas, że kartoniki są doskonale chronią żywność przed światłem, drobnoustrojami, czy wilgocią. W raporcie czytamy:
...produkty w opakowaniach kartonowych, takie jak mleko czy soki w ogóle nie wymagają użycia konserwantów. Technologia przetwarzania i pakowania tych produktów dystrybuowanych w łańcuchu chłodniczym, tj. mleka pasteryzowanego i świeżych soków sprawia, że nie zachodzi potrzeba używania żadnych substancji konserwujących. Również w przypadku opakowań aseptycznych i produktów dystrybuowanych w temperaturze otoczenia (mleko UHT, soki pasteryzowane) nie stosuje się żadnych konserwantów.
Kartony w połączeniu z technologią przetwarzania płynnej żywności (czy to pasteryzacji czy UHT) w dużym stopniu ograniczają bądź też eliminują rozwój drobnoustrojów w produkcie.
To wszystko prawda, ale chciałabym Was uczulić na to, że  produkty niekonserwowane, ale pasteryzowane czy UHT nie zawsze oznaczają zdrowe. Tak jest w przypadku mleka czy owocowych soków. Jednorazowość opakowań kartonowych wymieniona w raporcie jako zaleta (i gwarancja higieniczności), z punktu widzenia gospodarki odpadami jest jednak wadą. Dlatego jeszcze raz apeluję o właściwą segregację kartonowych opakowań! 





Więcej informacji znajdziecie na stronie: www.prokarton.org
  1. Fajnie, że pojawiają się takie akcje, jednak w powyższej czuję podskórnie obecność jakiegoś lobby chcącego wprowadzić opakowania mieszane na szerszy rynek. Bo z takimi kartonami jest jednak problem przy recyklingu - do niedawna w Warszawie tylko jedna firma miała maszyny przystosowane do odzyskiwania materiałów z kartonów mieszanych (oglądałam reportaż o tej sprawie), a kilka lat temu na ulotkach dotyczących segregacji, było wyraźnie napisane, że takich opakowań nie wrzuca się do pojemników do segregacji. Cieszę się, że to akurat ulega zmianie, ale nie wiem czy dam się przekonać, że jest to na pewno lepsze rozwiązanie niż papierowa torebka czy szklane opakowanie. Muszę więcej poczytać ile energii zużywa się do produkcji i recyklingu butelek i kartonów (wiem np., że oddawanie butelek na wymianę jest gorsze dla środowiska niż przerabianie, bo przy zwrocie butelki trzeba ją przewozić (paliwo), umyć i zdrapać etykietę (woda), nakleić nową i znowu zawozić).
    A poza tym masz rację, że to producenci w większości decydują, jakie opakowania kupuje z produktem konsument - mleka (choć będąc wege nie używam) nie widziałam od dawna w szklanej butli, podobnie soki w większości pakuje się w kartony.
    No i zastanawiająca jest dla mnie ta ankieta - skoro w Polsce 95% śmieci ląduje na wysypiskach i nie jest segregowanych, to jakim cudem wg tych badań tylko 12% wyrzuca kartoniki do kosza "na wszystko"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nawet nie ma co czuć podskórnie, na początku postu jest napisane, że fundacja powstała m.in po to, żeby taki typ opakowań promować. Chcą też promować ich recykling, to jest moim zdaniem ok. Mimo, iż opakowanie jest kłopotliwe w recyklingu, to zawsze lepiej przetworzyć, niż wyrzucić na wysypisko. W Poznaniu nie ma chyba problemu z ich przetwarzaniem, na stronie odpady.poznan.pl/segregacja2.swf jest jasno określone, gdzie takie kartony wyrzucać. Z tego co ja widzę, problem jest głównie w ludziach. Bardzo niewiele osób segreguje takie opakowania.

      Ja jeśli mam wybór, zawsze wybiorę szkło (no chyba, że zależy mi na opakowaniu lekkim i nietłukącym). Tylko szkło moim zdaniem daje gwarancję, że substancje użyte do produkcji opakowania nie przedostaną się do ukrytego w nich jedzenia.

      Z twierdzeniem, że oddawanie butelek na wymianę jest gorszę niż przerabianie nigdy się nie spotkałam. Zawsze myślał, że łatwiej jest butelkę umyć niż wywozić do huty i przetapiać w hucie, która też potrzebuje do pracy całej masy energii. Masz może na ten temat jakieś materiały?

      Usuń
    2. Kiedyś czytałam artykuł, gdzie było dokładnie przedstawione na grafach ile energii zużywa się na wyprodukowanie, a ile na przystosowanie butelki zwrotnej do ponownego użycia i bilans był taki, że produkowanie ze szkła segregowanego jest mniej energożerne. Ale być może przez te kilka lat technologia na tyle się zmieniła, że jest to nieaktualne.
      Wiadomo, wszystko jak zwykle zależy od ludzi, poniżej fragment wypowiedzi menadżera ds. środowiska z jednego z browarów, gdzie wyraźnie jest zaznaczone, że zwrot butelek ma z punktu ekologii sens tylko wtedy, gdy każda z nich jest w obiegu ponad dziesięć razy.

      "Oceny ekologiczne poszczególnych rodzajów opakowań przeprowadzone przez wiele instytucji wskazują na względnie niski wpływ na środowisko butelki zwrotnej w porównaniu do innych lżejszych opakowań jednorazowych. Należy jednak pamiętać, iż opakowanie obciąża środowisko, jeśli butelka nie wraca do producenta. Aby minimalizować wpływ na otoczenie, butelka powinna krążyć minimum 10 razy. Znamienny jest […] spadek czasu użytkowania butelki zwrotnej wyrażony liczbą obrotów opakowania między producentem a konsumentem – w latach 80. rotacja wynosiła 40-50 razy, podczas gdy obecnie spadła poniżej 30 razy, a w wielu krajach, w tym w Polsce, osiąga zaledwie 8-10 razy".

      http://www.moj-ogrodnik.pl/ekologia/Ekologiczny-aspekt-butelki-zwrotnej-768-a/str0

      Usuń

Start typing and press Enter to search