Park Slope Food Coop - najstarsza kooperatywa spożywcza w USA | Zielona wśród ludzi

25 listopada 2013

Park Slope Food Coop - najstarsza kooperatywa spożywcza w USA

Wyobraźcie sobie 16 000 ludzi, którzy razem tworzą sklep. Nie jest to zwykły sklep, ma on bowiem 16 000 właścicieli i rządzi się niespotykanymi nigdzie indziej zasadami. Należy do powstałej w 1973 roku nowojorskiej kooperatywy Park Slope Food Coop. To najstarsza i największa kooperatywa spożywcza w USA.

źródło

źródło


Park Slope Food Coop sprzedaje w swoim sklepie starannie wyselekcjonowane produkty. Kładzie nacisk na ich jakość, pochodzenie i markę. W sklepie przeważają produkty organiczne, lokalne, nieprzetworzone i społecznie odpowiedzialne. Nie znajdziecie tam Coca-Coli. Nie tylko dlatego, że jest niezdrowa, kooperatywiści bojkotują firmę za złe traktowanie pracowników i nadmierne eksploatowanie środowiska w krajach trzeciego świata, gdzie jak podejrzewam pozyskują surowce do słodzenia swoich nadzwyczaj bogatych w cukier produktów. Do coli dołączyły również produkty firmy Nestle, którą organizacja chciała ukarać za promowanie sztucznego pokarmu dla niemowląt zastępującego karmienie piersią. Od 2008 roku Park Slope Food Coop nie sprzedaje butelkowanej wody i plastikowych toreb, tu przeważył aspekt ekologiczny. W trakcie trwania apartheidu, kooperatywa bojkotowała wszystkie produkty pochodzące z RPA. Podobny los spotkał winogrona z Chile w okresie panowania Pinocheta.

Park Slope Food Coop ma tylko kilku etatowych pracowników, którzy koordynuję pracę sklepu. Większość obowiązków związanych z prowadzeniem takiej działalności spoczywa na barkach członków kooperatywy. Każdy z nich (każdy dorosły członek gospodarstwa domowego należącego do organizacji) musi przepracować w sklepie 2 godziny i 45 minut raz na cztery tygodnie. W zamian za to ma możliwość kupowania dobrej jakościowo żywność (ok. 9 000 produktów) nawet 40% taniej niż w sieciowych marketach i 60% niż w sklepach ze zdrową żywnością. Marża w Park Slope Food Coop wynosi zawsze 21%. W wielu sklepach waha się od 20 do 100% (czasem nawet więcej). Jeśli ktoś zaniedba pracę na rzecz kooperatywy, zostaje zawieszony i nie może dokonywać zakupów do czasu, aż zaległości nie nadrobi. Osoby nie będące członkami kooperatywy nie mogą robić zakupów w sklepie. Członkowie kooperatywy posiadający małe dzieci, mogą zostawić je na maksymalnie 4 godziny dziennie w kooperatywnym przedszkolu.

Aby tak duża liczba osób miała szansę razem funkcjonować, potrzebuje zarządu, który wybierany jest raz na trzy lata. Organizacja ma też swój regulamin, którego muszą przestrzegać wszyscy członkowie oraz dość rozwiniętą biurokrację. Zasady działania kooperatywy spotykają się z krytyką. Narzekają szczególnie te osoby, które nie mają czasu na pracę na rzecz organizacji. Przy takiej liczbie wspólnie działających ludzi zdarzają się błędy. Wydaję się, że kooperatywiści są tego świadomi i mimo to ciągle do niej wracają. Całkowicie ich rozumiem, też nie wyobrażam sobie rezygnacji z naszej dużo skromniejszej, ale też cennej poznańskiej kooperatywy spożywczej:)





  1. Jaka szkoda, iż my Polacy nie umiemy się tak zorganizować. Dla mnie taka kooperatywa to REWELACJA!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie umiemy? W Warszawie i Białymstoku taka kooperatywa działa.

    OdpowiedzUsuń

Start typing and press Enter to search