PONIEDZIAŁKOWE PORANNE PRZYJEMNOŚCI: Joga | Zielona wśród ludzi

18 listopada 2013

PONIEDZIAŁKOWE PORANNE PRZYJEMNOŚCI: Joga

Czekolada jest przereklamowana! Tak głosi najnowszy numer magazynu Yoga & Ayurveda. Nie mogę się z tym nie zgodzić, nic (nawet czekolada, kocyk i książka) tak skutecznie nie poprawia samopoczucia jak regularna joga (lub inny wysiłek fizyczny). Nie ma nic gorszego, niż wstać w poniedziałek rano obolałym, zesztywniałym i narzekającym na bóle kręgosłupa. Mój ostatnio nie miał ze mną lekko, toteż trochę się pobuntował. Dlatego mam silną motywację, żeby wrócić do regularnych ćwiczeń. Niestety na poranne zajęcia zaspałam, ale na szczęście jest You Tube i wieczorne zajęcia:) Na dzień dobry proponuję Wam zestaw bardzo łatwych ćwiczeń uśmierzających ból kręgosłupa (film ma 4 części).


Taka poranna sesja w domu pomoże rozruszać zaspane mięśnie, nic jednak nie zastąpi zastrzyku energii jaki dają zajęcia w grupie z doświadczonym i uśmiechniętym instruktorem, który wyciśnie z Was więcej niż jesteście stanie przypuszczać. Dlatego ja nie poprzestaję na ćwiczeniach w domu i kupuję nowy karnet na jogę (jeśli tego nie zrobię, proszę kopnąć mnie porządnie w cztery litery :D). Plan na ten tydzień:


Już nie mogę się doczekać:D

P.S. Polecam Wam również bloga Nadine i jej tekst Jak pozytywnie zaprogramować dzień?  Czyli o tym jak powinien wyglądać idelany poranek.
  1. O, jak miło. Dziękuję za polecenie :)

    Próbowałam kiedyś pilatesu i niestety umarłam z nudów. Takie rzeczy to chyba nie dla mnie... Wolę bardziej rozruszane zajęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilatesu nigdy nie próbowałam, ale z tego co widziałam na YT to faktycznie nuda. A na jodze można się bardzo zmęczyć. Szczególnie jeśli jest to power joga albo ashtanga. Albo gdy twój nauczyciel rozpoczyna zajęcia słowami: "dziś sami swoi, to może się zmiażdżymy" :) I potem masz zakwasy przez tydzień:)

      Usuń
    2. A ja ćwiczyłam jogę i obecnie chodzę na pilates. Wszystko zależy od prowadzącego. U mnie joga była spokojna, nastawiona bardziej na relaks i medytację, choć niektóre asany były wymagające. A pilates jest relaksujący, ale niesamowicie wymagający od ciała i nie da się nudzić, zakwasy bywają spore. ;) No i w moim odczuciu pilates bardziej skupia się na prostym kręgosłupie, mooocnym rozciąganiu, na równowadze, jest bardziej dynamiczny, przynajmniej u mnie.

      Usuń
    3. To prawda, bardzo dużo zależy od nauczyciela. Każdy ma na jogę swój sposób. W przypadku pilatesu jest pewnie podobnie.

      Usuń
  2. kocham jogę! oj taaaak! : )

    OdpowiedzUsuń
  3. nie próbowałam nigdy jogi ale bardzo lubie pilates:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Praktykuję jogę od ok.pół roku. Działa na mnie bardzo kojąco:)

    OdpowiedzUsuń

Start typing and press Enter to search