3 lutego 2014

Wszyscy sieją kwiaty, sieję ja!

Kalendarz sezonowości według supermarketów wygląda co najmniej dziwnie. Boże Narodzenie zaczyna się na początku listopada, sezon na truskawki zaczyna się w okolicach walentynek, a pomidory rosną cały rok. Z początkiem lutego zaczyna się też wiosna, a wraz z nią w sklepach wyrastają regały z nasionami. I chociaż każdy rozsądny człowiek wie, że luty to nie jest czas na sianie czegokolwiek, to na taki widok tęsknota za wiosną rośnie automatycznie. A skoro siać jeszcze nie można, muszą nam wystarczyć inspiracje :D Dziś chcę Wam pokazać kilka alternatywnych metod zasiewów :)

źródło: www.food-designing.com

Oranienbaum Lollipop to legendarny już lizak z ziarenkiem w środku zaprojektowany przez ojca food designu Martiego Guixe. Po zjedzeniu lizaka wtykamy ziarenko w ziemię i za pięć lat możemy już oglądać nowe drzewo.

źródło:nikoniko.nl

Kwiatowe konfetti to idealny pomysł na plenerową imprezę. Biodegradowalne, kolorowe kwiatki po zetknięciu z ziemią przekształcą się w bujne, polne kwiaty. 50 paczek takiego konfetti kosztuje 12 euro (nikoniko.nl).

źródło: nikoniko.nl
Ta sama firma produkuje też kartki okolicznościowe wypełnione nasionkami. Kiedy karta spełni już swoje zadanie, wystarczy ją zakopać w ogródku. Roślinki, które z niej wyrosną, już zawsze będą przypominać solenizantowi o życzeniach :)



Firma Sprout zachęca, by uprawiać ołówki. A właściwie zioła, których nasiona zostały w tych ołówkach zamknięte. Fajny pomysł dla rysowników, którzy nie lubią wyrzucać ogonków.

Firma ma w ofercie również produkty z nasiennego papieru.

źródło: www.xn--fpi-spa3g.pl
Nasiona kwiatów umieszczone zostały również w filtrach papierosów, które palacze wyrzucają dosłownie wszędzie. Może dzięki takim filtrom koegzystowanie z palaczami byłoby odrobinę łatwiejsze. Cigg Seeds to pomysł brytyjskiego projektanta Bena Formana.

źródło: woloszyn.com.pl

I będąc przy palaczach jeszcze, to pokażę Wam napakowane nasionami kwiatów zapałki. Na ten dobry pomysł wpał Wolsztyński producent zapałek!

źródło: .littlemusingsblog.net

Nasionka do spełniania marzeń. Wychodzimy na dwór, myślimy życzenie i wraz z nasionkami dmuchawca puszczamy je w świat. Wszyscy wiedzą, że wypowiedziane życzenia spełniają się szybciej! Idealny pomysł na prezent dla marzycielki.



Też macie problemy z wykiełkowanie nasion? Te rękawiczki będą idealnym rozwiązaniem dla Was. Do każdego palca wystarczy wrzucić kilka nasionek i kawałek mokrej waty. Tak przygotowaną rękawiczkę przyklejamy do okna i czekamy, aż nasionka wykiełkują. Kiedy są już pobudzone do życia, odcinamy palec i kiełki umieszczamy w doniczce. Dokładną instrukcję znajdziecie TU.

źródło: kabloomshop.co.uk

Seed bombs to klasyczna broń miejskich partyzantów ogrodniczych. Z nasion, ziemi i nawozu lepią kulki i rzucają przez płoty na zaniedbane tereny. Zieleni w mieście nigdy dość, więc jeśli chcecie sami zrobić taką bombę, zapraszam po instrukcję TU

źródło: http: designsekcja.pl
Jeśli leży Wam na sercu kondycja środowiska, możecie zażyczyć sobie pochówku w biodegradowalnej urnie, która po kilku latach stanie się drzewem. Żałuję, że nie miałam takiej urny, kiedy żegnałam się z moją kotką, bardzo chętnie przytuliłabym się do takiego drzewa w chwilach tęsknoty.


Zainspirowani? Znacie jeszcze jakieś przykłady alternatywnych metod zasiewów?
  1. no jak to, ja zaraz zaczynam wysiew parapetowy, w rolkach po papierze toaletowym nawet ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli parapetowy, to jak najbardziej można:) Ja pisząc tekst myślałam o wysiewach w ogródku czy na balkonie.
      Sama przymierzam się do tej metody z rękawiczką, może w ten sposób uda mi się w końcu coś wyhodować na oknie:)

      Usuń
  2. Świetne. Z każdym pomysłem myślałam tylko ,,wow, ale ciekawe rozwiązanie''!:D

    OdpowiedzUsuń

Start typing and press Enter to search