2 czerwca 2015

Przeciwzapalna maseczka z glinki, spiruliny i kurkumy


Moja tłusta i trądzikowa cera uwielbia maseczki z glinki. Ja też je uwielbiam, nie tylko za ich działanie, ale też za samą przyjemność komponowania coraz to innych mieszanek, które jeśli tylko dobrze dobrane, pomogą na różne problemy skórne. Ostatnio w tym gościnnym wpisie pokazałam wam głęboko oczyszczającą maseczkę na bazie glinki z dodatkiem węgla aktywnego i soku z grejpfruta. Dziś pokażę Wam maseczkę z glinki, które dzięki dodatkowi spiruliny, kurkumy oraz naparu z nagietka złagodzi podrażnienia i ukoi cerę. 

Kurkuma i nagietek wykazują silne działanie przeciwzapalne, dlatego pomogą nie tylko podrażnionej, ale też trądzikowej cerze. Kurkuma i spirulina pomogą rozjaśnić przebarwienia i zaczerwienienia na twarzy. Glinka natomiast oczyści pory i dostarczy skórze minerałów.


SKŁADNIKI:
1 czubata łyżeczka glinki
1/4 łyżeczki kurkumy
1/4 łyżeczki spiruliny 
2 łyżki naparu z nagietka



Wszystkie składniki wymieszaj w filiżance, maseczka powinna mieć konsystencję gęstej śmietany. Nałóż maseczkę na oczyszczoną twarz i szyję przynajmniej na 20 minut, jednak nie pozwól żeby zaschła na twarzy. Co jakiś czas spryskuj twarz wodą lub naparem z nagietka. Podczas spłukiwania wykonaj delikatny masaż.

Aby uzyskać jeszcze lepsze efekty, wykonuj maseczkę regularnie, raz w tygodniu.





Podziel się


  1. Zapisuję do wypróbowania, mam tylko pytanie co do gliny: dlaczego nie powinna zsychać? Kompletnie się nie znam, stąd pytam, dotąd wydawało mi się, że ona właśnie ma zrobić taką skorupę na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli glinka zaschnie, może niepotrzebnie podrażnić skórę i ją przesuszyć. Trzeba szczególnie uważać w przypadku cery suchej i wrażliwej. Poza tym, jak glinka zaschnie, trudniej ją zmyć z twarzy.

      Usuń

Start typing and press Enter to search