18 października 2015

"W piekarni Pięciu Przemian" czyli jak nauczyłam się robić pyszne bezglutenowe bułeczki orzechowe

OD WYDAWNICTWA
Chleb dyniowy, chleb na zakwasie gryczanym, bułeczki jaglane z sezamem, chleb żytni na drożdżach, a także tarta z bakłażanem, krakersy z amarantusem lub podpłomyki ryżowe… oto przepisy, które sprawią, że na twoim stole już zawsze będzie gościło zdrowe i pyszne pieczywo.

Anna Czelej, specjalistka od gotowania według Pięciu Przemian oraz autorka bestsellerowych książek z serii W kuchni Pięciu Przemiantym razem wychodzi naprzeciw miłośnikom pieczywa. W niniejszej publikacji prezentuje 80 przepisów na chleby, bułki, tarty, krakersy, wśród których ponad 60 to przepisy na wypieki bezglutenowe.

Jeśli nie możesz obejść się bez smaku świeżego chleba z chrupiącą skórką i chcesz spróbować swych sił w samodzielnym pieczeniu, sięgnij do niniejszej publikacji, dzięki której poznasz przepisy na aromatyczne i zdrowe pieczywo.

Rozsmakuj się w domowych wypiekach prosto z piekarni Pięciu Przemian!

MOJA OPINIA
Z kuchnią pięciu przemian nie mam za wiele wspólnego. Na co dzień nie podążam według jej skomplikowanych zasad, co nie znaczy, że nie podpatrzę czasem w tym nurcie ciekawego przepisu. Książka Anny Czelej "W piekarni Pięciu Przemian" jest ich pełna. Chleby, bułeczki, krakersy, tarty... jest w czym wybierać. 60 z 80 zawartych w książce przepisów, to dania bezglutenowe, nie wszystkie są wegańskie, ale nie ma tu niczego, czego nie dałoby się zweganizować. Przepis są różne, niektóre banalnie proste, inne trochę bardziej skomplikowane, jak na przepisy na chleb przystało. Mi od razu wpadły w oko orzechowe bułeczki bezglutenowe. Co prawda za ich zrobienie zabierałam się klika miesięcy (kto by tam odpalał piekarnik latem), ale w końcu się udało.


Bułeczki skusiły mnie prostym składem i łatwo dostępnymi składnikami, soczewicę, ziemniaki i orzeszki ziemne można już przecież kupić w każdym sklepie. Zwróciły też moją uwagę dlatego, że jak na bułeczki są bardzo konkretnym źródłem białka i nie zawierają glutenu, którego im mniej w mojej diecie, tym lepiej. No i smakują naprawdę niebanalnie!

SKŁADNIKI na bazę:
szklanka czerwonej soczewicy
3 ziemniaki
szklanka zmielonych orzeszków ziemnych
łyżka oleju kokosowego
ząbek czosnku
sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku

opcjonalnie: kiszone tofu, suszone pomidory, inne warzywa, zioła


Soczewicę i ziemniaki gotujemy. orzeszki ziemne mielimy w młynku do kawy na mąkę. Wszystkie te składniki mieszamy i rozgniatamy drewnianym moździerzem na gładką masę. Dodajemy rozgnieciony ząbek czosnku i pozostałe przyprawy. Z takiej bazy można upiec bułeczki, które mogą stanowić dodatek do jakiejś potrawy (np zupy dyniowej), lub dorzucić do ciasta kiszone tofu (w oryginalnym przepisie bryndza) lub np. suszone pomidory i stworzyć z nich danie samo w sobie.

Bułeczki pieczemy w temperaturze 180 stopni przez ok. 30 minut.




Następne do przetestowania upatrzyłam sobie krakersy z fasoli mung:)

Książkę otrzymałam w ramach współpracy z wydawnictwem Illuminato. Spis treści i kilka przepisów z książki możecie zobaczyć na stronie wydawnictwa.





Podziel się


  1. Jeśli zawierają orzechy ziemne to są z glutenem :) Orzechy arachidowe jako jedyne zawierają gluten, poza tym orzechów nie powinno się poddawać obróbce cieplnej. Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orzechy ziemne zawierają gluten? Pierwsze słyszę. Możesz podać na to jakieś źródło? No chyba, że mówisz o glutenie, który dostał się do produktu w zakładzie produkcyjnym?
      Orzeszki ziemne, które kupiłam i tak były już prażone, to, że je upiekłam w bułkach nie ma tu już chyba większego znaczenia.

      Usuń
    2. Żadne orzechy nie zawierają glutenu, zwłaszcza, że ziemne są formalnie strączkami :D a większości produktów nie powinno się poddawać obróbce termicznej, tak w sumie :>
      M.

      Usuń
    3. No dokładnie, strączki, Więc ten gluten to może być jedynie z zakładu produkcyjnego. A orzechy to wiadomo, że najlepiej surowe i na moczone, ale gdyby się tego ściśle trzymać, to nie powstałoby żadne ciasto :)

      Usuń
  2. Mniam! Wyglądają pysznie:) Lubię wszystko, co bezglutenowe i też pierwsze słyszę, że o.ziemne mają w sobie gluten..?! To, że zakwaszają organizm to wiem, ale że gluta mają..? ...niewiem czy to aby prawda.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, nie wiedziałam o istnieniu tej książki! Mam 4 pozycję tej autorki i nie jestem specjalnie zachwycona (mimo, że robiłam wszystko według przepisu to nigdy nic mi nie wyszło ;) ). Ale tę koniecznie muszę kupić Mamie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba muszą mieć baaardzo zbitą konsystencję;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepis jest bardzo ciekawy. Uwielbiam wszelkie orzechowe wypieki. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi interesująco :) Do tej pory, jeśli miałabym sobie wyobrazić orzechowe bułeczki, to nie wpadłabym na pomysł, żeby zrobić je inaczej, niż na słodko :)

    OdpowiedzUsuń

Start typing and press Enter to search