1 maja 2016

Krakowski Chleb Łęgowski

Blogerzy dostają różne prezenty. Od lakierów do paznokci po pralki. Ja ostatnio dostałam... chleb! Nie byle jaki bo domowy, na zakwasie i z moimi ulubionymi dodatkami: słonecznikiem i czarnuszką. 

Jak to się stało, że chleb przyjechał do mnie aż z Krakowa? Wszystko za sprawą Pawła, który chce w tym pięknym mieście otworzyć naturalną piekarnię i wypiekać właśnie takie rumiane bochenki. Jego działalność na dużą skalę jest jeszcze w fazie przygotowań, po drodze będzie jeszcze akcja crowdfundingowa, ale już teraz zachęcam szczególnie mieszkańców Krakowa do polubienia fanpage Chleb Łęgowski.

Smak domowego chleba na zakwasie znam bardzo dobrze i bardzo go lubię, sama mam za sobą kilka upieczonych bochenków (przepis TU), więc wiem ile wysiłku i wprawy wymaga pieczenie takiego chleba. Mi ostatnio brakuje na to czasu, tym bardziej żałuję, że Paweł mieszka tak daleko, bo jego chleb jest naprawdę bardzo smaczny. Nie za kwaśny, nie dominujący smakiem nad słodkimi czy słonymi dodatkami. Zachowuje świeżość dłużej niż pieczywo ze sklepu, a nawet jeśli już wyschnie, bez obaw można przerobić go na domową bułkę tartą.


Skład Chleba Łęgowskiegomaka żytnia razowa Typ min. 2000, mąka pszenna chlebowa Typ 750, zakwas żytni, sól, woda, dodatki: ziarno słonecznika, ziarno czarnuszki

Jeśli chcecie kibicować Pawłowi lub tęsknicie za smakiem prawdziwego chleba, jeszcze raz zapraszam na fanpage Chleb Łęgowski. Ja trzymam kciuki, żeby piekarnia szybko otworzyła filię w Poznaniu:)






Podziel się


Prześlij komentarz

Start typing and press Enter to search