27 stycznia 2017

Jaki wpływ na nasze zdrowie ma światło?

Tak nas widać nocą z kosmosu. źródło: visibleearth.nasa.gov

























Ogromny.
Tak wiem, w pierwszej chwili to się wydaje absurdalne, przecież największy wpływ na nasze zdrowie ma dieta, styl życia, aktywność fizyczna. Ale jak sami zaraz zobaczycie światło reguluje wiele procesów zachodzących w naturze i w naszym ciele również. 

Światło a witamina D
Przykładów nie trzeba daleko szukać. Zimą promienie słoneczne padają na Ziemię pod bardzo małym kątem i w związku z tym nasza skóra nie jest w stanie syntetyzować witaminy D. W naszej szerokości geograficznej zaleca się suplementację witaminy D w okresie od października do kwietnia. Mam nadzieję, że się do tych zaleceń stosujecie.

Światło a wzrok
Pamiętacie jak rodzice powtarzali Wam, że czytając przy słabym świetle zepsujecie sobie wzrok i zapalali Wam nad głowami kolejne żarówki? Cóż, prawdopodobnie mieli racje. Niedobory światła w domu i biurze zwiększają prawdopodobieństwo krótkowzroczności. Żeby jej zapobiegać, powinniśmy przynajmniej godzinę dziennie spędzać na słońcu (więcej na ten temat TU i TU) i oczywiście zadbać o odpowiednie oświetlenie pomieszczeń, w których przebywamy. Jeśli światła będzie za mało, nasze oczy się zmęczą i zrobimy się senni i mało wydajni podczas pracy. Długotrwałe przebywanie w ciemnościach może zwiększać ryzyko depresji. Paradoksalnie, u osób mieszkających na terenach podbiegunowych, wskaźnik samobójstw jest większy podczas dnia polarnego niż nocy polarnej. 24-godzinny dzień jest dużym stresem dla ludzkiego organizmu.

Przy okazji przypomnę też o bardzo przydatnej stronie: blynker.com, która co 20 minut będzie Wam przypominała o robieniu mikroprzerw dla wzroku podczas pracy przy komputerze.



Światło a sen
Niebieskie światło emitowane przez ekrany komputerów, telewizorów i telefonów może powodować bezsenność. Dlatego zachęcam Was do do zainstalowania na swoich urządzeniach aplikacji, które po zmroku zmienią barwę wyświetlaczy na cieplejszą, przyjaźniejszą dla naszych oczu (ja używam fluxa). Godzinę przed snem warto wyłączyć wszelką elektronikę i zamiast scrolować facebooka, poczytać książkę.

Światłem można się też obudzić. Latem, kiedy słońce świeci już od 4 rano wstajemy zdecydowanie wcześniej. Zimą jest o wiele gorzej. To dlatego, że brakuje nam odpowiednio silnego światła, które spowoduje spadek melatoniny w naszym organizmie. Regulację zegara biologicznego światłem sprytnie wykorzystała marka Philips, która stworzyła lampę-budzik, która naśladuje działanie słońca, stopniowo zwiększa intensywność światła i pozwala nam się łatwiej obudzić. Chętnie bym przetestowała taki wynalazek na sobie:)




Światło a rak piersi?
W filmie dokumentalnym Ciemne miasto (który możecie obejrzeć TU) wysnuto tezę, że osoby, które pracują na nocną zmianę i żyją praktycznie tylko przy sztucznym świetle są bardziej narażone na choroby nowotworowe. Dzieję się tak dlatego, że sztuczne światło ma wpływ na dobową regulację poziomu melatoniny w naszych organizmach. Hormon ten reguluje nasz sen (osobom niewidomym często podawany jest w formie leku), odpowiada też na redukcję produkcji estrogenu w nocy. Poziom estrogenu we krwi ma natomiast wpływ na ryzyko zachorowania na nowotwory hormonozależne (w tym raka piersi). Mieszanie w ludzkich hormonach jeszcze chyba nikomu na dobre nie wyszło i nie inaczej jest w tym przypadku.

Tu wtrącę jeszcze, że w filmie pada stwierdzenie, że dieta i styl życia nie mają wpływu na zachorowalność na raka, tylko sztuczne światło ma znaczenie. Takie rewelacje filtrujemy oczywiście przez zdrowy rozsądek. Dieta  ma ogromny wpływ na nasze zdrowie, w tym i ryzyko nowotworów, ale czynnik świetlny również został uznany przez WHO za ryzykowny.

Nowy York należy do najbardziej zanieczyszczonym światłem miejsc na Ziemi. Łuna tej metropolii widoczna jest nawet 100 km od miasta!


Zanieczyszczenie świtałem
O zjawisku zanieczyszczenia światłem pierwszy raz usłyszałam na studiach, traktuje o nim też wyżej wspomniany film. Od czasu upowszechnienia elektryczności nasze życie bardzo się zmieniło, pojęcie dnia i nocy zaczyna się rozmywać. Miejskie światła nie gasną do rana i to niestety nie pozostaje bez wpływy na środowisko w którym żyjemy. Najbardziej szkodzi zwierzętom, zaburza dobowy cykl życia zwierząt nocnych (np. nietoperzy), ale też powoduje, że ptaki podczas migracji mylą miejskie światła z gwiazdami, gubią drogę i roztrzaskują dzioby o szyby wieżowców. Żółwie morskie natomiast po wykluciu z jaja nie idą do morza (a tylko tam mogą przeżyć), ale kierując się w stronę światła, maszerują w głąb lądu. Więcej o wpływie sztucznego światła na życie zwierząt przeczytacie TU.

I żeby było jasne, zdaję sobie sprawę, że w trosce o środowisko nikt nagle nie zgasi wszystkich miejskich latarni, w końcu dają nam poczucie bezpieczeństwa i umożliwiają życie po zachodzie słońca. Ale warto wspomnieć o tym, że światła miejskie można projektować tak, żeby szkodziły jak najmniej. Przede wszystkim powinny być ujednolicone, nagłe pojawienie się silniejszego źródła światła wśród standardowych latarni działa na nas oślepiająco (nie mogę pojąć jak to się stało, że np. przy drogach stoją oślepiające kierowców ekrany ledowe). Drugą kwestią jest stosowanie lamp punktowych, które kierują światło tam, gdzie jest ono faktycznie potrzebne i nie świecą bezsensownie w niebo. To właśnie za sprawą światła odbitego od cząstek zawieszonych w powietrzu powstaje miejsca łuna. Więcej o prawidłowym oświetleniu miejskim przeczytanie TU, w filmie też jest o tym mowa.


P.S.
O tym, że żyjąc w miastach jesteśmy pozbawienie widoku gwiazd i drogi mlecznej już nawet nie wspomnę, ja odkąd mieszkam w Poznaniu nocne niebo oglądać mogę tylko podczas wizyty u rodziców na Mazurach:/ Już od wielu lat marzy mi się wizyta w Parku Gwiezdnego Nieba w Bieszczadach. Trochę przykre jest to, że takie miejsca w ogóle powstały. W Polsce takich obszarów ochrony ciemnego nieba jest obecnie 5.







Podziel się


  1. Paruje na noce, często, i jak wracam do domu, to by się wyspać, zakładam maseczkę na oczy, ale, ale robię to także, w nocy, bo budzą mnie światła jadących aut. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, też bym w dzień bez maseczki nie mogła spać. Ale niestety pod względem melatoniny i estrogenu to nic nie zmienia:/

      Usuń
  2. Zastanawia mnie tylko swoją drogą, czy były do tej pory prowadzone badania obserwacyjne na pacjentach, które potwierdziłyby faktyczny pozytywny wpływ światła na zdrowie? Chodzi mi o takie badania naukowe - podparte obiektywną metodologią.

    OdpowiedzUsuń

Start typing and press Enter to search