KSIĄŻKA: Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli | Zielona wśród ludzi

5 lipca 2017

KSIĄŻKA: Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli

OD WYDAWCY:
Majestatyczny gołąb, uroczy ślimak, mistyczny miłorząb – każdy z nich ma do opowiedzenia ciekawą historię Wszystko zaczęło się, kiedy Nathanael Johnson postanowił nauczyć córeczkę nazw wszystkich drzew, które mijali w drodze do przedszkola w San Francisco. Mały projekt zamienił się w wielką przygodę mającą na celu odkrycie sekretów i ciekawostek dotyczących fauny i flory w mieście. Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli uchylają rąbka tajemnicy z życia zwierząt i roślin, które znajdziesz na pobliskim skwerze, w parku czy przy drodze do pracy. Lupa, lornetka i przewodnik – tylko tyle potrzeba, aby poznać fascynujący świat miejskiej przyrody. Każdy z bohaterów książki odkrywa nie tylko własną historię, ale ukazuje również prawdziwe oblicze świata natury – który bywa przewrotny, czasem irytuje, ale przede wszystkim jest przepiękny. Zagłębiając się w miejską dżunglę, dowiesz się, że gołębie potrafią latać z prędkością 177 kilometrów na godzinę oraz dobierają się w pary na całe życie, a wrony nie tylko zapamiętują ludzkie twarze, ale potrafią robić na złość tym, którzy wchodzą im w drogę. Z kolei liście nasturcji idealnie nadają się na kanapkę, a składniki na najlepszą sałatkę znajdziesz w parku.

MOJA OPINIA:
Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli to kolejna po Sekretnym życiu drzew i Duchowym życiu zwierząt książka, która udowadnia jak fascynujące może być obserwowanie przyrody. Tym razem jednak nie musimy nawet iść do lasu, przyrodę można przecież podglądać w centrum miasta. Człowiek zakładając parki i ogrody, eksportując i importując towary przyprowadził do metropolii całe mnóstwo gatunków roślin i zwierząt. Część przywędrowała sama, w miastach nie można polować więc zwierzęta coraz częściej szukają schronienia wśród bloków. Na brak obiektów do obserwacji nie można więc narzekać.

Nathanael Johnson mieszka w San Francisco, na szczęście w książce skupił się na takich przedstawicielach fauny i flory których z powodzeniem można obserwować też w Polsce. Mrówek, gołębi, wron i wiewiórek u nas nie brakuje. Jedynym egzotycznym dla nas gatunkiem może być miłorząb japoński, muszę przyznać, że to właśnie ten rozdział czytałam z największym skupieniem. Myślę, że zainteresowałby wszystkich wielbicieli suplementów diety z tej niezwykle ciekawej rośliny.

Nathanael w swoich obserwacjach jest bardzo dociekliwy, z kartek książki czuć, że ta zabawa w przyrodniczego detektywa bardzo mu się spodobała. Mi natomiast bardzo spodobało się to, w jaki sposób zarażał tą pasją swoją córkę. Starał się pokazać jej świat w ciekawy sposób, jednocześnie szanując to, że Josephine miewała czasem odmienne zdanie na temat tego, co faktycznie jest ciekawe. Każdy rodzic powinien brać z niego przykład!



Prześlij komentarz

Start typing and press Enter to search