Serum nawilżające | stosowanie | moi faworyci | Zielona wśród ludzi

20 lutego 2018

Serum nawilżające | stosowanie | moi faworyci

serum nawilzajace





Serum nawilżające to kosmetyk bez którego nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy. Niestety przez wiele lat stosowałam je nieprawidłowo (bez emolientów), co zaskutkowało odwodnieniem cery, rozregulowaniem pracy gruczołów łojowych i problemami z nadmierny rogowaceniem naskórka. Mimo to korzystam z tej formy nadal, bo bardzo dobrze nawilża moją cerę, a jak powszechnie wiadomo dobrze nawodniona skóra dłużej wygląda młodo. Kiedy już doszłam do tego, jak prawidłowo  stosować kosmetyki nawilżające problemy się skończyły, a cera wygląd znacznie lepiej.

Was również zachęcam do znalezienia serum nawilżającego idealnego dla Waszej cery. To zadanie powinno być coraz prostsze, bo na rynku co chwila pojawiają się nowe kosmetyki tego typu (na końcu wpisu znajdziecie 3 moich faworytów). Pamiętajcie jednak, żeby stosować je umiejętnie, bo źle zastosowane serum nawilżające może przynieść odwrotny skutek - odwodnić cerę.


Co to jest serum nawilżające?
Na potrzeby tego wpisu przyjmijmy następującą definicję serum nawilżającego: serum nawilżające to preparat składający się tylko z fazy wodnej i zawierający substancje wiążące wodę w skórze (humektanty).

Bazą takie serum stanowi woda/hydrolat/sok z aloesu. W składzie mogą znajdować się też: kwas hialuronowy, gliceryna, NMF, karagenian, hydromanil i inne składniki rozpuszczalne w wodzie (witaminy, inne kwasy, ekstrakty roślinne itp.).


Jak stosować serum nawilżające?
  1. Pij wodę! Woda w skórze pochodzi tylko z wnętrza naszego organizmu, żadne serum nawilżające nie jest w stanie jej tam wtłoczyć. Kosmetyki pomagają jedynie zatrzymać nawilżenie w skórze nieco dłużej. Jeśli masz problem z regularnym piciem wody w ciągu dnia, zainstaluj w telefonie aplikację przypominającą o piciu (ja korzystam z tej). Jednym z sygnałów odwodnienia organizmu i skóry są bardziej widoczne zmarszczki (u mnie najczęściej lwie - między brwiami), dlatego naprawdę warto o tym pamiętać!
  2. Przed użyciem serum nawilżającego zwilż skórę wodą termalną/hydrolatem. U mnie najlepiej sprawdza się woda termalna Uriage o której już wspominałam we wpisie o moim zestawie do oczyszczania twarzy.
  3. Na serum nałóż krem lub olej (emolienty, które zapobiegną nadmiernemu prawoaniu wody z naskórka).
  4. Zimą korzystaj z nawilżacza powietrza jeśli w twoim domu/biurze powietrze jest zbyt suche. Szczególnie jeśli bardzo bronisz się przed zastosowaniem poprzedniego kroku (proszę, nie rób tego zbyt często). Brak substancji okluzyjnych (emolientów) w kosmetykach, a nadmiar humektantów (substancji nawilżających) w parze z suchym powietrzem daje murowane odwonienie skóry! Ja korzystam z takiego nawilżacza, bo działa na ultradźwięki i nadaje się do aromaterapii (nie podgrzewa olejków eterycznych).

Moi faworyci

Żel hialuronowy Anti-Acne z azeloglicyną: cera trądzikowa, tłusta i łojotokowa z e-naturalne.pl

To serum zastąpiło mi maść z kwasem azelainowym (Acnederm), którą stosowałam z małymi przerwami przez wiele lat, ale która nie dawała większych rezultatów, wręcz obciążała moją cerę swoją ciężką konsystencją.
Azeloglicyna to pochodna kwasu azelainowego, która daje tak samo dobre rezultaty i do tego bez problemu rozpuszcza się w wodzie.
Bazę tego serum stanowi kwas hialuronowy, w składzie znajduje się też mleczan sodu, hydromanil, proteiny zbożowe i witamina B3. Serum oprócz tego, że poprawia nawilżenie cery, to jeszcze pomaga walczyć ze stanami zapalnymi i przebarwieniami. Stosuję je na noc, na skórę zwilżoną wodą termalną, pod krem. Zamiast wody dodaje do niego hydrolat z drzewa herbacianego. To moja druga i zapewne nie ostatnia buteleczka!


Serum z komórkami macierzystymi i acerolą ze zrobsobiekrem.pl
To serum stosuję rano, również na skórę zwilżoną wodą termalną, pod krem. Wybrałam je ze względu na bioferment z aceroli - źródło antyoksydantów, których w kosmetykach i diecie nigdy dość, szczególnie rano. Bazą ponownie jest kwas hialuronowy, do tego dodany został sok z aloesu, bioferment z aceroli, komórki macierzyste z jeżówki purpurowej (echinacei), kolagen z elastyną, d-pantelon i hydromanil. Skład bogaty, ale jednocześnie lekki, niekomodogenny (przynajmniej dla mnie).

Orientana Bio Maska- esencja Algi Filipińskie
Bazą tego serum jest dla odmiany gliceryna (3 miejsce w składzie), kosmetyk nie zawiera kwasu hialuronowego, znajdziemy w nim za to ekstrakt z alg, ekstrakt z tymianku i alantoinę. Nie wszystkie cery dobrze dogadują się z gliceryną, u niektóry ta substancja może powodować zapychanie porów. Ja nie chcę ryzykować, dlatego nie stosuję tego serum codziennie, jest dla mnie środkiem na kryzysowe sytuacje. Idealnie sprawdza się po zabiegach przy użyciu kwasów, łagodzi podrażnienia znacznie lepiej niż dwie wyżej wymienione  mieszanki. Sięgam po nie też w wybitnie mroźne dni. Czasami używam go też do włosów (mieszam z odżywką), kilka kropel działa na moje loki prawie tak samo dobrze jak żel lniany! Podobnie jak dwa powyższe kosmetyki, stosuję je na skórę zwilżoną wodą termalną, pod krem, zazwyczaj na noc.

A wy macie swoich faworytów?


  1. Dzięki za ten wpis. Ja nie używam na razie serum, ale widzę, że zacznę :)
    Niedawno zastanawiałam się nad tym https://www.iossi.eu/kategoria/serum/dzika-roza-i-witaminy-e-c, ale skład to głównie oleje. Rozumiem, że w takim wypadku na to serum już nic nie nakładamy? Czy taki produkt można w ogóle nazywać serum?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej można, ale jest to serum olejowe. Pełni inne funkcje niż serum nawilżające. Serum olejowe można zastosować na serum nawilżające, pod lub na krem lub solo (ale nie za często). Wszystko zależy od tego, czego aktualnie potrzebuje twoja skóra.

      Usuń

Start typing and press Enter to search