KSIĄŻKA: Nieznane więzi natury | Zielona wśród ludzi

25 marca 2018

KSIĄŻKA: Nieznane więzi natury


OD WYDAWCY
Jeśli spotkałeś się z opinią, że korniki to pasożyty niszczące zdrowy las, a wilki to tylko niebezpieczne drapieżniki, które wymagają odstrzału, to sprawdź, jakie są fakty. W swojej kolejnej książce Peter Wohlleben ujawnia niewidoczne dla zwykłych obserwatorów więzi między wszystkimi stworzeniami – od niepozornych bakterii po dumne dęby i buki. Pokazuje nam, jak ich wzajemne relacje trzymają w ryzach cały bogaty ekosystem przyrody, dzięki czemu pozostaje on w równowadze. Uświadamia, że o środowisko musi dbać nie tylko „leśna policja”. Przyszłość niebieskiej planety zależy również od tego, jaką rolę w tym procesie odegrają ludzie.

MOJA OPINIA
Nieznane więzi natury to trzecia wydana w Polsce książka autora Sekretnego życia drzew i Duchowego życia zwierząt. Z całej serii była dla mnie najmniej zaskakująca. Działanie łańcuchów pokarmowych oraz zasady rządzące obiegiem materii i energii w przyrodzie pamiętam ze szkoły i studiów, a to właśnie w okół tych zagadnień krąży treść książki. Domyślam się jednak, że osobom, które nie studiowały kierunków przyrodniczych, może otworzyć oczy na zasady rządzące siłami natury. Albo raczej na to, jak mało wciąż o nich wiemy. To co najbardziej podoba mi się w tej książce, to przekonanie autora, z którym się z całego serca zgadzam, że jeszcze się taki nie urodził, co by potrafił przewidzieć wszystkie skutki ingerencji człowieka w środowisko naturalne, a tym samym mógł się zabierać za jego kontrolowanie.


"Czy nie byłoby dobrze, gdybyśmy przynajmniej w rezerwatach pozwolili przyrodzie na samodzielne działanie?
Jeśli teraz myślicie, że to przecież oczywiste, przyjrzyjcie się dokumentom rezerwatów przyrody i parków narodowych. Kłębi się tam od planów pielęgnacyjnych i rozwojowych, które z przesadnym entuzjazmem wcielane są w życie za pomocą kosiarek, pił silnikowych i wielkich maszyn. Efekty nikomu nie podobają się pod względem estetycznym, nie mają sensu ekologicznego, gdyż nie ratuje się jak największej liczby gatunków leśnych. Zobaczyliśmy już, że nasze usiłowania naprawy natury zwykle trafiają w próżnię. Dlaczego nie możemy po prostu uwierzyć, że mechanizmy liczące sobie miliony lat bez nas też będą działały?"


To, co autor robi w tej książce najlepszego, to ubieranie zagadnień dotyczących obiegu energii i materii w przyrodzie w takie słowa, które tworzą historię. Taką z prawdziwymi bohaterami, z którymi łatwiej nam się utożsamić. Suche fakty i pojęcia wykładane na uczelniach nie oddziałują tak na naszą wyobraźnię i emocje jak opowiastki Petera Wohllebena. A szkoda, bo jeśli coś wzbudza w nas uczucia, zostaje w głowie na dłużej, a nam jako gatunkowi zdecydowanie przydałoby się więcej miłości i szacunki do sił natury.

Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak żurawie sabotują produkcję hiszpańskiej szynki, jak wilki pomagają drzewom lub jak jakie dokładnie istnieją powiązania między lasami a klimatem, polecam lekturę Nieznanych więzi natury.


  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Obiektyw od zenita przykręcony do lustrzanki takie cuda pozwala robić:)

      Usuń
  2. Tytuł brzmi ekscytująco, ale z tego co piszesz książka sama w sobie ekscytująca nie jest... W takim razie nie znajdzie się na mojej liści do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń

Start typing and press Enter to search