7 listopada 2015

KSIĄŻKA: Simona. Opowieść o niezwykłym życiu Simony Kossak


OD WYDAWNICTWA
Mówili o niej „Czarownica” — bo gadała ze zwierzętami oraz miała kruka terrorystę, który kradł złoto i atakował rowerzystów. Ponad trzydzieści lat żyła w drewnianej leśniczówce pośrodku Puszczy Białowieskiej, bez wody i prądu. Spała w łóżku z rysiem i mieszkała pod jednym dachem z oswojonym dzikiem. Była naukowcem, ekologiem, autorką nagradzanych filmów i słuchowisk radiowych. Aktywnie działała na rzecz najstarszego lasu w Europie. Uważała, że należy żyć prosto i blisko przyrody. Wśród zwierząt znalazła to, czego nigdy nie doświadczyła od ludzi. Ostatnia Kossakówna. Córka Jerzego, wnuczka Wojciecha, prawnuczka Juliusza — trzech malarzy rozmiłowanych w polskim krajobrazie i historii. Bratanica Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Magdaleny Samozwaniec. Miała być synem i czwartym Kossakiem. Tak jak przodkowie, dźwigać sztalugi i znane nazwisko. Wybrała własną drogę… Co takiego spotkało ją w Krakowie, że zdecydowała się na ucieczkę? Dlaczego została wydziedziczona? Wreszcie — czy w „dziczy” odnalazła szczęście? Simona autorstwa Anny Kamińskiej to fascynujący portret buntowniczej pasjonatki i silnej, nietuzinkowej kobiety. Opowieść o bezkompromisowym szukaniu swojego miejsca w świecie i o zrzucaniu ciężaru wielkiego nazwiska. Historia upadku starej, artystycznej rodziny oraz tego, jak szara rzeczywistość PRL-u wymazywała barwny świat krakowskiej arystokracji.

MOJA OPINIA
Z nazwiskiem Simona Kossak pierwszy raz spotkałam się kiedy mój tata przypadkiem trafił na dokument o niej w TVP Kultura. Zawołał mnie, żebym zobaczyła oswojonego dzika śpiącego na łóżku bohaterki. Przysiadłam się do taty, z przyjemnością obejrzałam film do końca i od razu chciałam więcej. Jak tylko dowiedziałam się, że wyszła książka o Simonie, ustawiłam ją na początku kolejki książek czekających na przeczytanie.

"Simonę" Anny Kamińskiej pochłania się jak dobrą powieść. Opowieść zaczyna się gorzko, od nieszczęśliwego dzieciństwa bohaterki, potem czytamy o wcale nie szczęśliwszej młodości, aż dochodzimy do momentu, kiedy Simona znajduje swoje miejsce na ziemi w Puszczy Białowieskiej i swoją wielką pasję - przyrodę. Mnie najbardziej urzekły historie o zwierzętach wśród których żyła bohaterka. Oswojona locha dzika Żabka, kruk rozbójnik, sarny wykarmione butelką, sowy, rysie i wiele, wiele innych. Simonę podziwiam za wielką determinację w dążeniu do celu, za odwagę, by kosztem przyjaźni bronić Puszczy Białowieskiej i za to, że potrafiła publicznie skrytykować swoich znanych i cenionych przodków - miłośników polowań. Z opowieści w książce wynika, że charakter miała trudny paskudny, ale serce niewątpliwie wielkie.

Już po obejrzeniu filmu o Simonie nabrałam ochoty na wizytę w Puszczy Białowieskiej, jeszcze w tej części Polski mnie nie było. Po lekturze książki, już wiem na pewno, że muszę tam pojechać, zobaczyć najstarszy w Polsce las, póki jeszcze coś z niego zostało.

Simona Kossak
źródło


5 komentarzy:

  1. Kocham tą książkę. Z pewnością będę do niej wracać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubiłam słuchać gawęd Simony Kossak w Radiu Białystok. Miała głos, który przyciągał uwagę i opowiadała o zwierzętach i puszczy, jak mało kto. Książki jeszcze nie czytałam, ale wiem na pewno, że po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ją w planach, bardzo mnie zachęciłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją na półce, jeszcze nie przeczytaną, słyszę o tej książce same świetne rzeczy, więc na pewno ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjna książka, ale i smutna. Bo i historia Simony to smutny dowód na to, jak pozbawione czułości, zimne dzieciństwo wpływa na całe życie człowieka.

    OdpowiedzUsuń

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search